0
  • Kontakt
    • Kancelaria
    • Godziny przyjęć
    • Adres
    • Kontakt internetowy
    • Wszelkie pytania
    • Ankieta
    • Email parafialny
    • Nasza strona web
    • Autor
    • Copyright
    • Autorzy zdjęć
    • Napisz mail
    • Linki
    • Zmartwychwstańcy
    • Inne
  • Księża
    • Proboszcz
    • ks. Grzegorz Wiśniewski
    • Wikarzy
    • ks. Wiesław Hnatejko
    • ks. Jan Dziechciar
    • ks. Paweł Szymanowski
    • Seniorzy
    • ks. Jan Dybowski
    • ks. Tadeusz Kaszuba
    • ks. Bolesław Micewski
  • Grupy
    • Dorośli
    • Akcja Katolicka
    • Caritas
    • Barka
    • Wspólnota Galilea
    • Misiaki
    • Spotkania czwartkowe
    • Chór parafialny
    • Młodzież
    • Oaza
    • Lektorzy
    • Dzieci
    • Schola Złote Nutki
    • Ministranci
  • Aktualności
    • Informacje
    • Wydarzenia
    • Ogłoszenia parafialne
    • Spotkania - gazetka
    • Intencje mszalne
    • Zapowiedzi małżeńskie
    • Bierzmowani
    • Parafia w obiektywie
    • Galeria
    • Kancelaria
    • Godziny przyjęć
    • Sakramenty
    • Dokumenty Kościoła
    • Watykan
    • Pismo Święte
    • Kodeks Prawa Kan.
    • Katechizm Kościoła
    • Inne strony
    • Zmartwychwstańcy
  • Historia
    • Nasz Kościół
    • Krótka historia kościoła
    • Dawni proboszczowie
    • Zdjęcia kościoła
    • Powołania z naszej Parafii
    • Kapłańskie
    • Zakonne
    • Złocieniec
    • Kalendarium miasta
    • Herb
    • Strona miasta
    • Zmartwychwstańcy
    • Założyciele Zgromadzenia
    • Historia
    • Duchowość
  • Główna
    • Kościół Parafialny
    • Historia
    • Kościoły filialne
    • Lubieszewo
    • Darskowo
    • Stawno
    • Gronowo
    • Multimedia
    • Płyty CR
    • Galeria zdjęć
    • Zmartwychwstańcy
    • Inne parafie
  •  

Spotkania to tygodnik naszej Parafii w Złocieńcu. W nim znajdziesz ciekawe artykuły związane z daną niedzielą, czytania liturgiczne, ogłoszenia parafialne i wiele innych informacji, które pomogą Tobie pogłębić wiarę w Jezusa Chrystusa. Redaktorem naczelnym jest ks. Wiesław Hnatejko CR.

Za kogo mnie uważacie?

 

Oglądając telewizję lub słuchając radia wiele razy mamy do czynienia z różnego rodzaju sondażami czyli badaniami opinii publicznej. Pytania są bardzo różne: mogą dotyczyć naszych prywatnych spraw, ale też życia publicznego - popularności idoli, polityków czy też partii politycznych. Te ostatnie są bardzo popularne przed wyborami - mają pokazać kto ma szanse wygrać, a kto prawdopodobnie będzie musiał odejść. Różne firmy, które specjalizują się w takich badaniach, przedstawiają swoje wyniki. Później socjolodzy zadają sobie pytanie, na ile takie badania oddają rzeczywistość; na ile została dobrze wybrana tak zwana grupa reprezentatywna; na ile ankietowani powiedzieli prawdę; jaki może być statystyczny błąd badania. Weryfikacją badań są też często fakty - na przy-kład w przypadku politycznych wyborów. Można by powiedzieć, że Jezus w dzisiejszej Ewangelii również przeprowadził wśród swoich uczniów sondaż opinii publicznej. Pytanie było, można by powiedzieć, banalne: Za kogo uważają Mnie tłumy?. Możemy sobie wyobrazić, z jakim zapałem uczniowie chcieli Mistrzowi powiedzieć, co o Nim słyszeli od innych, ale Jezus idzie znacznie dalej. Pyta swoich uczniów: A wy za kogo Mnie uważacie?. Wydaje się, że uczniowie zdali sobie sprawę ze zmiany sytuacji. W poprzednim pytaniu Jezus pytał o innych, można więc było udzielić różnych odpowiedzi - jak różni są ludzie - nawet tych świadczących o negatywnym stosunku ludzi do Jezusa, choć pewnie z szacunku do Mistrza takich nie przytoczyli. Tutaj Jezus pyta o indywidualną, osobistą odpowiedź każdego z uczniów: A Ty Piotrze, Filipie, Jakubie, Andrzeju, Bartłomieju, Janie, Mateuszu… A Ty za kogo Mnie uważasz? Odpowiedź na takie pytanie nie jest prosta. Taka odpowiedź zobowiązuje. Nic więc dziwnego, że uczniowie nie udzielają odpowiedzi, jak poprzednio, wszyscy naraz. Czyni to za nich Piotr. Być może nie od razu. Być może po głębokim namyśle. Mówi: Za Mesjasza Bożego. To wyznanie wiary Piotra. Wyznanie, które jest świadectwem jego osobistego poznania Chrystusa. Być może później każdy z uczniów, głośno lub cicho, sam odpowiedział na to pytanie. I dzisiaj moglibyśmy zadać ludziom pytanie, za kogo uważają Chrystusa. Odpowiedzi byłyby pewnie różne. Jedni uważaliby Go za Boga, Mesjasza, Zbawiciela, Proroka, inni za postać historyczną, człowieka, który jest założycielem chrześcijaństwa, jeszcze inni pewnie za postać fikcyjną, element mitu, nie dając nawet wiary dowodom na Jego historyczne istnienie. Moglibyśmy spojrzeć na wyniki i z dystansem ocenić poziom wiary społeczeństwa w Jezusa. On jednak nie chce naszego dystansu co do swojej Osoby i po-dobnie jak dwa tysiące lat temu uczniom, tak i dzisiaj zadaje nam pytanie: A TY ZA KOGO MNIE UWAŻASZ?. Mimo upływu czasu, nie straciło ono niczego ze swej aktualności. Wobec tego pytania nie można przejść obojętnie. Trzeba na nie odpowiedzieć. Odpowiedzi mogą być różne, jak różnie i dziś ludzie postrzegają Chrystusa. Moglibyśmy dołączyć się do którejś z grup naszej ankiety, ale to nie ma być odpowiedź grupowa. To ma być MOJA odpowiedź. Nie mam patrzeć na to, co powiedzą inni, mój kolega czy sąsiad, brat czy siostra, matka czy ojciec. To JA mam dać odpowiedź. Chrystus nie przestał pytać swoich uczniów: A wy za kogo Mnie uważacie?. Nie przestaje też pytać mnie i Ciebie. Staje na mojej drodze i cicho, delikatnie zadaje mi to samo pytanie. Każdego dnia. I ja mam mu odpowiedzieć. Każdego dnia na nowo po-twierdzić mój wybór. Wyznać moją wiarę w modlitwie, moimi słowami, moim życiem. Tego oczekuje ode mnie Chrystus, jeśli to Jego wybrałem, jeśli za Piotrem odpowiedziałem: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.

 .  

ks. Jan Soroka CR

 

Pokaże ci drogę do nieba...

 

Jan będzie mu na imię

Święty Jan Chrzciciel jest jednym z najbardziej czczonych świętych. Z wszystkich świętych żyjących w czasach Pana Jezusa jest też najlepiej znany. Pismo św. mówi o nim więcej niż o którymkolwiek innym świętym.

Dlatego też i wiedza nasza o nim jest większa niż na przykład o apostołach. Odegrał jednak św. Jan Chrzciciel wyjątkową rolę w dziejach Odkupienia. Był zapowiadany przez proroków jako ten, który przygotuje drogę Panu i do dzisiaj czcimy go przede wszystkim właśnie w tej roli. Urodził się pół roku wcześniej niż Pan Jezus, prawdopodobnie w miasteczku Ain Karim, leżącym 7 km na zachód od Jerozolimy (było to miejsce zamieszkania jego rodziców Zachariasza i Elżbiety; tak też podaje tradycja). Jak podaje Ewangelia, a potwierdza tradycja, Jan wiódł samotne życie pustelnicze. Kiedy miał około 30 lat, wystąpił publicznie i zaczął nauczać. Był mężem surowym, ascetycznym, a głosił nawrócenie i powrót do życia zgodnego z nakazami religii; zapowiadał bliskie przyjście Królestwa Niebieskiego.

Jan również, tak jak i Jezus, miał grono swoich uczniów, z których niektórzy po jego śmierci przystąpili do Jezusa. Garnęły się do niego cała Jerozolima, Judea i oko-lice nad Jordanem. Jan na znak pokuty i nawrócenia udzielał ludziom chrztu w Jordanie. Kiedy pytano go, czy przypadkiem nie on jest zapowiadanym Mesjaszem, odpowiadał: Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach. Św. Jan Chrzciciel jest patronem kowali, misjonarzy, krawców, właścicieli winnic, kominiarzy, stolarzy, architektów, murarzy, kamieniarzy, właścicieli kin, rolników, muzyków, tancerzy, pieśniarzy, abstynentów; jest opiekunem winnic, zwierząt domowych; wzywany w przypadku padaczki, bólu głowy, chrypy, zawrotów głowy, chorób dzieci, w trwodze, w przypadku gradobicia. Jest także patronem Florencji, Malty, Burgundii, Prowansji, Amiens oraz archidiecezji warszawskiej. Przyjęli go także za patrona karmelici i maltańczycy.

ks. Wiesław Hnatejko CR

 

 

 

 

 

Biuletyn parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny; 78-520 Złocieniec, ul. Bohaterów Warszawy 25,

Redaktor prowadzący: ks. Wiesław Hnatejko CR

Biblia

Niedziela Wniebowstąpienia
Ewangelia według św. Jana

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Po-kój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni zaś uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.
 

Czytanie z Księgi proroka Zachariasza
Na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalem wyleję Ducha pobożności. Będą patrzeć na te-go, którego przebili, i boleć będą nad nim, jak się boleje nad jedynakiem, i płakać będą nad nim, jak się płacze nad pierworodnym. W owym dniu będzie wielki płacz w Jeruzalem, podobny do płaczu w Hadad-Rimmon na równinie Megiddo.

Czytanie z Listu św. Pawła do Galatów
Wszyscy bowiem dzięki wierze jesteście synami Bożymi w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczy-zny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą dziedzicami.». .

złote myśli

Złote myśli...


przysłowie angielskie


Szczęście jest w waszym domu, nie szukajcie go w cudzoziemskich ogrodach




Ojciec Livio Fanzaga


Modlitwa to bardzo naturalny sposób postępowania dla tych, którzy nie zabili swojej duszy. W modlitwie spragniona dusza czerpie ze świeżych i przejrzystych wód prawdy, miłości, przebaczenia i radości. Dusza, która się modli odlazła sekret szczęścia.



Harry Anderson

Nawet głupcy wiedzą, że nie można dosięgnąć gwiazd, ale nie powstrzymuje to ludzi mądrych od podjęcia tych prób.







© P.S.CR.
Kontakt Diecezja Zmartwychwtańcy